Jaki rodzaj muzyki Pan lubi?

0 Comments

Płynna nuta z kilkoma nutami otoczona obrazami pustyni, plaży i filiżanki gorącej czekolady.

Zawsze jestem otwarty na dobrą muzykę.

Zanim uznają mnie Państwo za “brązowego nosiciela” w tej kwestii, przyznaję, że są pewne rodzaje muzyki, które pociągają mnie bardziej niż inne. To powiedziawszy, jeśli jedno z moich dzieci poprosi mnie o posłuchanie nowej piosenki, którą uwielbia, posłucham jej, zanim wydam osąd. Od pierwszej i drugiej zwrotki, przez mostek i do końca, aby zobaczyć kreatywny (lub wygaszony) sposób zakończenia utworu. Dobrą muzykę można znaleźć wszędzie, od dobrze znanych popularnych artystów po lokalnych, za których płacę w restauracji Fancy Burger w mieście. I w zależności od dnia i potrzeb mojego nastroju, ścieżka dźwiękowa mojego życia z pewnością się zmienia.

Czy chcę się zrelaksować w ciepłym uścisku? Zagram trochę Dave’a Brubecka/Paula Desmonda, Stana Getza, “On Green Dolphin Street” Milesa Davisa i zdecydowanie trochę Beegie Adaire. “Smooth Jazz” też ma swoje miejsce w moim życiu, jak Boney James i Dave Koz, ale nie ma to jak smak “Cool Jazzu” dla większości moich potrzeb.

Jeśli potrzebuję poczuć trochę więcej porządku w moim życiu, sięgam po muzykę klasyczną: koncerty brandenburskie Bacha, Mozarta, Franza Lista i Chopina, by wymienić tylko kilka. Szczególnie lubię syntezatorowe wersje muzyki klasycznej Mooga, wyprodukowane przez artystów takich jak Wendy Carlos i Carey R. Meltz.

Zdjęcie autorstwa Aaron Burden na Unsplash

Wycieczka na plażę może nadal obejmować ulubionych artystów “Cool Jazz”, ale fale i krzyki mew dobrze komponują się również z 50/60/70 Oldies. Beach Boys, Mamas and the Papas, Simon and Garfunkel, 5th Dimension i oczywiście Beatlesi.

Jeśli chcę poczuć się młodziej niż w rzeczywistości i być może nieco bardziej lekkomyślnie i beztrosko, słucham muzyki z lat 80-tych. Na moich słuchawkach znajdą Państwo Tears for Fears, Erasure (“The Innocents” lub “Wild!”), Huey Lewis and the News, Pet Shop Boys, Def Leopard, Modern English, George Michael, Michael Jackson, Dead or Alive (“You Spin Me Round”), Janet Jackson,… (ok, muszę przestać!).

Podróż na zachód i zwiedzanie parków narodowych? To oznacza, że słuchamy Riders in the Sky, “International Harvester” Craiga Morgana, Marty’ego Robbinsa, Cheta Atkinsa i Les Paula. Naprawdę muszę ograniczać mój wybór, pozwalając moim dzieciom na DJ-owanie przez część czasu, ponieważ nie doceniają jeszcze, jak dobrze upał, kaktusy, drzewa Jozuego i swobodnie biegające bydło na zachodzie pasują do gatunku kowbojskiego / folkowego country.

Zdjęcie autorstwa Frank Alarcon na Unsplash

Jeśli potrzebuję szybko podnieść się na duchu, nic nie dodaje mi energii tak, jak magia i dusza muzyki a cappella, zwłaszcza gdy w grę wchodzą ciasne jazzowe akordy. Manhattan Transfer, The Real Group i jedno z nowszych odkryć, Groove For Thought (jestem na skraju łez, myśląc o tym, jak przegapiłem lata ich występów, ponieważ nawet o nich nie wiedziałem, ale jestem bardzo wdzięczny, że nagrali albumy). Covery “Hallelujah” i “Shining Star” w wykonaniu Groove For Thought powinny być odtwarzane z maksymalną głośnością w mojej piwnicy, abym mógł ustawić się w centralnym punkcie moich głośników surround i poczuć, jak każdy akord oblewa mnie jak gorąca czekolada, rozgrzewając mnie do tego stopnia, że mój rdzeń zaczyna wibrować. Vocal Point, On the Rocks “Sing a Song”, Streetcorner Symphony “Soul Sister”, Maccabeats “Bad Day”, Whiffenpoofs “Haven’t Met You Yet”, choć nie nasycone tymi samymi jazzowymi akordami, które mają najbardziej wykwintny smak, są niesamowite same w sobie i mają równie wielką moc podnoszenia mojego ducha.

Kiedy chcę zatańczyć z moją żoną, sięgam po klasyczne piosenki, takie jak Nat King Cole, Frank Sinatra, Dean Martin i Perry Como. Jeśli chcemy zatańczyć swinga, włączam albumy Glena Millera, Benny’ego Goodmana, Tommy’ego Dorseya i Harry’ego Connicka Jr. z big bandami.

Dopiero zacząłem wymieniać typowe sceny w moim życiu, które zawierają ścieżki dźwiękowe. Wyobrażam sobie, że wielu innych miłośników muzyki nie zaczyna po prostu odtwarzać muzyki, aby wypełnić pustą przestrzeń, ale celowo wybiera odpowiednią muzykę do aktualnej chwili. To po prostu ma sens.

Zdjęcie autorstwa Derek Truninger na Unsplash

Więc jaki rodzaj muzyki lubię? Choć trzeba przyznać, że jazz wydaje się grać w moim tle przez większość czasu, dlaczego miałbym kiedykolwiek ograniczać się do jednego konkretnego gatunku? Być może odkrywczym doświadczeniem byłoby dla mnie zastanowienie się i napisanie o muzyce, której nie lubię i powodach, dla których tak się dzieje. Ale na razie powiem tylko, że muzyka, którą lubię, nie jest ograniczona etykietami, a raczej tym, jak czuję, że muzyka jest odtwarzana w danym momencie i jak na mnie wpływa.

Tags: , , , ,